wtorek, 25 listopada 2014

POMYSŁ NA... KALENDARZ ADWENTOWY {DIY}


Za moment zacznie się adwent, co oznacza, że święta zbliżają się już wielkimi krokami. Zauważyliście jak ten czas szybko płynie? Pamiętam, że jak byłam jeszcze małą dziewczynką, rodzice kupowali mi na czas adwentu kalendarze z czekoladkami (jedną na każdy dzień i wszystkie różniły się od siebie)- tak odliczałam dni, które pozostały do Wigilii. Lata lecą, jestem coraz starsza, a ta tradycja została przeze mnie zapomniana, dlatego w tym roku postanowiłam ją odnowić, ale zrezygnuję z oferty marketów i tym razem sama wykonam swój własny, personalny "kalendarz". Przygotowałam dla Was zbiór inspiracji kalendarzy adwentowych, które w łatwy sposób można wykonać samemu (dla siebie lub dziecka). 


1. "KLASYCZNY" KALENDARZ ADWENTOWY 





2. NIESPODZIANKI NA GAŁĘZI 




Obie formy mi się podobają, ale zdecydowanie bliższa mi jest propozycja po stronie prawej- prostota i geometryczna forma. 


3. CZERŃ I BIEL DLA MINIMALISTÓW 




Po lewej- bardzo biurowa, minimalistyczna forma i do tego łatwa do wykonania



4. W ŚWIĄTECZNYCH BARWACH




Świetny sposób na wykorzystanie klamerek!!! 


5. NIESTANDARDOWY KALENDARZ ADWENTOWY




Pierniki na każdy dzień adwentu? Jestem na tak- tanie, łatwe, szybkie i genialne w swej prostocie. W woreczkach po prawej stronie umieściłabym praliny- pycha! 



6. IIII... COŚ DLA BLOGERÓW WNĘTRZARSKICH





Więcej genialnych pomysłów na samodzielnie wykonany kalendarz adwentowy znajdziecie tu.




Jak Wam się podobają te pomysły? Który Waszym zdaniem jest najlepszy? Czy podobają się Wam kalendarze adwentowe? 









niedziela, 23 listopada 2014

ZŁOTO W SKANDYNAWSKIM MIESZKANIU



Klimat bardzo chłodny nam się już zrobił, dlatego też więcej wnętrz skandynawskich na blogu się pojawia (nie narzekam z tego powodu). Dzisiaj przyjrzymy się złotej lampie (a nawet dwóm lampom), które znalazły swoje miejsce własnie w takim typowym mieszkaniu w skandynawskim stylu. Zobaczcie jak taki mały element może całkowicie zmienić wnętrze. 




Na pierwszy ogień idzie ta lampa w salonie, w której osobiście się zakochałam i chętnie bym ją przygarnęła do siebie. Jej kolor jest jedynym mocnym akcentem w tym wnętrzu. 




Złota lampa wyróżnia się na neutralnym tle, ale zwróćcie uwagę nie tylko na jej kolor, ale także na nietypowy kształt. 






Przejdźmy do kolejnej lampy w tym samym mieszkaniu. Na blacie, w gabinecie i w bardzo klasycznej formie. Kolor jednak robi swoje i nadaje wnętrzu odrobiny dostojności. 







A teraz wyobraźcie sobie to wnętrze bez tych złotych akcentów- wiele by straciło, prawda? 




Jak Wam się podoba ten kolor? Czy zastosowalibyście taki dodatek w swoim wnętrzu? 






czwartek, 20 listopada 2014

COLOR OF THE YEAR 2015 BY BENJAMIN MOORE: GUILFORD GREEN



Do stycznia jeszcze pozostało trochę czasu, ale już największe marki ogłaszają trendy na nadchodzący rok. Dzisiaj przyjrzymy się dokładniej zieleni, która została okrzyknięta kolorem roku przez markę Benjamin Moore. 

Guilford Green to srebrzysta zieleń, która otwiera paletę trendów kolorystycznych Color Trends 2015. W palecie dominują cztery główne odcienie: zieleń, błękit, róż i fiolet. Paleta składa się z 23 barw i co interesujące, każda barwa będzie współgrać z innymi odcieniami z tej palety. Przy jej pomocy możemy stworzyć spójne wnętrze. 




Srebrzysta zieleń nadaje się do każdej powierzchni i do każdego pomieszczenia. Po pierwsze: sypialnia- zieleń odpręża i uspokaja, dlatego spokojnie możemy zastosować ją na całej powierzchni ściany (tak jak na zdjęciu po lewej stronie) lub w dodatkach (tak jak po stronie prawej). Do takiej barwy pasują naturalne i stonowane kolory. 




Uniwersalność tej barwy możemy zauważyć na powyższym przykładnie- łazienka to również idealne miejsce dla zieleni. Zestawiając jedynie trzy barwy możemy uzyskać harmonijną całość. 




Spokojny i szlachetny kolor łączy się nie tylko z neutralnymi barwami- możemy zaszaleć z dodatkami o bardziej nasyconych odcieniach (zainspiruj się paletą Color Trends 2015). 





Chcesz zabawić się z kolorami? Nic prostszego! Tak jak już wcześniej pisałam- każdy odcień z palety Color Trends 2015 pasuje do siebie, co daje nieskończoną ilość możliwości. Wszystko zależy od Twojej wyobraźni. Tutaj guilford green widzicie na... suficie. 





Powyżej możecie prześledzić całą paletę Color Trends 2015. Prezentuje się bardzo ciekawie- barwy są stonowane, subtelne i szlachetne, ale nie brakuje także bardziej nasyconych odcieni, co stwarza nam duże pole do popisu. Marka Benjamin Moore zachęca nas w przyszłorocznych trendach do eksperymentowania z kolorem, co bardzo mi się podoba. 


Jeśli nie chcecie wprowadzać rewolucji do swojego mieszkania, znalazłam dla Was kilka modnych dodatków w barwie srebrzystej zieleni, które pozwolą Wam trochę zmienić przestrzeń. 



1. wisząca lampa z dodatkiem modnego odcienia- jak najbardziej tak. Crate&Barrel 
2. stolik w barwi zieleni i w designerskim kształcie. Finnish Design Shop
3. młynek do pieprzu- nie tylko funkcjonalny, ale także ładny. Finnish Design Shop
4. na koniec tapeta w modnym wzorze i kolorze. Fabrics&Papers


źródła zdjęć: 1. 2. 


Jak Wam się podoba kolor proponowany przez markę Benjamin Moore? Czy zastosowalibyście ten odcień w swoim wnętrzu? Czy myślicie, że kolor ma szansę zdobyć popularność w Polsce? A może chcecie zobaczyć zestawienia kolorystyczne z wykorzystaniem innych barw z tej palety? 









sobota, 8 listopada 2014

HISZPAŃSKIE MIESZKANIE ARTYSTKI


Każdy człowiek jest ciekawski, a ciekawość to nie zawsze znaczy coś złego. Ja zawsze byłam ciekawa jak mieszkają inni ludzie, a szczególnie artyści. I dzisiaj właśnie odwiedzimy jedno z takich mieszkań. Nuria Mora- przedstawicielka street art'u (polecam jej graficzne, abstrakcyjne murale), mieszka w Madrycie i do jej mieszkania dzisiaj zajrzymy.




Mieszkanie artystki, które dzisiaj zaprezentuję, jest bardzo eklektyczne. Dużo jest w nim indywidualnych elementów, które tworzą charakter tego wnętrza, tak jak- prace artystki, oryginalne grafiki i inne personalne dodatki. 




Mimo wszechobecnej bieli na ścianach i podłodze, wnętrze jest bardzo kolorowe. Neutralny kolor stanowi bazę pod barwne elementy. Przypomina czyste płótno obrazu, na którym maluje się obraz, tak jak i w tym mieszkaniu- dodatki budują klimat na białym tle. 




Folklorystyczne i niecodzienne przedmioty królują we wnętrzu reprezentantki street art'u. Urzekła mnie kolekcja matrioszek, ponieważ bardzo je lubię i jestem posiadaczką dwóch takich pięknych rosyjskich laleczek. Jest to bardzo fajny pomysł na wyeksponowanie swojej kolekcji i dowód na to, że produkty ludowe sprawdzą się także w nowoczesnym wnętrzu. 







Żywe kolory są esencją hiszpańskiego stylu. 




W całym mieszkaniu widać konsekwencję aranżacji- mimo widocznemu na pierwszy rzut oka chaosowi mieszkanie jest od początku do końca przemyślane. Kuchnia- biel jako tło, na którym malują się żywe kolory.  Oczywiście nie brak folklorystycznych motywów na kufrach czy ceramice. 




Modne dodatki, autorskie prace artystki oraz elementy z naturalnych tworzyw współgrają ze sobą.



W sypialni brakuje tradycyjnego łóżka- jest jedynie sam materac. Biel, surowe drewno i skos tworzą przytulne miejsce sprzyjające wypoczynkowi. W sypialni dominują jasne barwy, brakuje krzykliwych kolorów, które rozpraszają i nie są korzystne dla snu. To pomieszczenie jako jedyne w mieszkaniu jest bardziej stonowane od pozostałych. 








1|2|3|4|5



Jak Wam się podoba mieszkanie hiszpańskiej artystki? Czy taki styl Was przekonuje? 








czwartek, 6 listopada 2014

IKEA ŚWIĄTECZNIE

Jesteśmy już po Wszystkich Świętych, Lidl zaczął emitować świąteczne reklamy, a do sklepów IKEA trafia nowa kolekcja świąteczna (od 2 listopada dostępna w sklepach). Za wcześnie? Może i tak, ale chyba każdy już się przyzwyczaił do sąsiedztwa zniczy i dekoracji choinkowych na sklepowych półkach. 
Świąteczna kolekcja IKEA znana już była od połowy października, ale postanowiłam ją opisać dopiero dzisiaj (w końcu październik nie jest jeszcze porą do kreowania Bożonarodzeniowego klimatu). Przejdźmy do rzeczy: co nam oferuje w tym roku IKEA na święta? 

CZERWONA TRADYCJA 




Wyobrażacie sobie Boże Narodzenie bez czerwonego koloru? Ja nie i widocznie IKEA też nie, dlatego w ich asortymencie znajdziecie dużo dodatków w tym kolorze. Czas chyba zaplanować zakupy... 







Kapcie i kubek to według mnie must have tego sezonu. 


ŚWIĘTA W ZŁOCIE





Bogate święta pod złotymi gwiazdami. Dużą część asortymentu świątecznego IKEA zdominowały biel i złoto. Idealne połączenie, szczególnie na święta. Już czujecie magię świąt? 





Świeca na pewno zagości na moim stoliku, a świąteczne wypieki będą się pięknie prezentowały w złotych i białych foremkach. 

CHOINKOWE OZDOBY 




Mój ulubiony, ale niestety ostatni punkt, czyli ozdoby na choinkę. Przyznam, że w momencie ozdabiania choinki czuję się jak mała dziewczynka. Starannie dobieram też ozdoby- lubię jak kolorystycznie wszystko do siebie pasuje, ale zawsze na choince znajdzie się miejsce na bardzo stare bombki czy też ręcznie robione dekoracje-te na szydełku czy te wypiekane. 






Ciężko mi było wybrać kilka ozdób, ponieważ jest w czym wybierać i wszystkie są piękne. Mnie szczególnie zachwycają te bobki o graficznych kształtach, przypominające biżuterię (zawisną na moim drzewku- oczywiście żywym). 


To wszystko, co mam Wam do pokazania z asortymentu sklepu IKEA, ale oczywiście na tym się on nie kończy. Zachęcam do odwiedzenia sklepu, bo w tym roku oferta jest bardzo bogata i każdy znajdzie coś dla siebie (ja już znalazłam i szukam wolnego terminu, aby wybrać się do sklepu). 


zdjęcia: IKEA


Co Wam się najbardziej podoba ze świątecznej kolekcji IKEA? A może nic Was nie urzekło szczególnie? 







poniedziałek, 3 listopada 2014

JAK STWORZYĆ IDEALNE MIEJSCE DO PRACY/NAUKI W DOMU?



Myślę, że początek listopada jest idealnym czasem na post o takiej tematyce, bowiem jesień i chłód już są odczuwalne, wieczory stają się dłuższe, a ulubionym miejscem do spędzania tego czasu staje się nasz domowy kącik biurowy (lub łóżko z kocem i książką, ale o tym kiedy indziej). Dzisiaj właśnie chcę wam dać dawkę inspiracji i zastrzyk energii oraz kilka trików, aby praca i nauka stały się bardziej wydajne (wiadomo przecież, że dużo zależy od dobrego wnętrza). 
Cztery elementy pozwolą nam stworzyć idealne miejsce do pracy lub nauki: biurko, krzesło, oświetlenie oraz moje ulubione-dodatki. 

W POSZUKIWANIU IDEALNEGO BIURKA


Zacznijmy od biurka: jakie powinno być i gdzie stać, aby przyjemniej nam się pracowało? Przede wszystkim blat powinien być duży, aby ułatwić nam komfort pracy (jeżeli możemy pozwolić się na wygospodarowanie większej przestrzeni to właśnie powinniśmy wykorzystać ją na biurko z dużym blatem, jeżeli spędzamy przy nim dużo czasu). Co jeszcze jest ważne? Najlepszym rozwiązaniem jest blat drewniany-pamiętajmy o tym przy wyborze biurka. Lokalizacja naszego miejsca pracy także jest ważna-najlepiej, aby biurko stało blisko okna, bo wtedy mamy dostęp do naturalnego źródła światła. 




Tak wygląda właśnie moje idealne biurko- duży, drewniany blat i komfort pracy. Jedyne czego mi tu brakuje to szafki, szufladki i innego rodzaju elementy do przechowywania, które także są potrzebne.



WYGODNE KRZESŁO


Kolejną sprawą jest wygodne krzesło. Najlepiej z oparciem, regulowane i z podłokietnikami, ale to zależy przede wszystkim od naszych preferencji (wiadomo). Jedną podstawową zasadą jest to, aby krzesło nie było zbyt niskie, ani zbyt wysokie (a to też zależy od naszego wzrostu). Do inspiracji wybrałam chyba mało pasujące do opisu "idealnego krzesła" zdjęcia, ale za to są bardzo designerskie (zauważyliście może, na większości przeze mnie wybranych zdjęciach, obecność kultowego krzesła projektu Eames'a?)




KWESTIA OŚWIETLENIA


Kwestia oświetlenia już została poniekąd poruszona-ważny jest dostęp do naturalnego źródła światła. Ale to oczywiście nie wszystko- przecież nie pracujemy tylko za dnia (tym bardziej, że dzień nieubłaganie staje się krótszy). I tutaj ratuje nam życie odpowiednia lampa- taka na biurko, stojąca, z dobrym światłem- jest dla nas elementem wręcz niezbędnym do wieczornej nauki, czytania książki, czy nawet do pracy przy komputerze. 




SŁÓW KILKA O KOLORACH


Przy aranżacji naszego domowego biura, powinniśmy pamiętać o wyborze kolorów- w pomieszczeniu do pracy powinny dominować jasne odcienie (biel czy też pastelowe kolory). Należy unikać jaskrawych kolorów i ciemnych, przytłaczających barw. Wnętrze, w którym będziemy pracować musi być jasne. 



Skoro już mowa o kolorach- nie musimy rezygnować z ciemnych barw, ale używajmy ich z głową przy aranżacji naszego miejsca pracy. Ciemne odcienie sprawdzą się dobrze w dodatkach, meblach, ale nie mogą w pomieszczeniu dominować. Na powyższych zdjęciach czerń i brązy nie tworzą dominanty, ale uzupełniają jasną przestrzeń domowego biura. 



PERSONALIZACJA NASZEGO CENTRUM DOWODZENIA


A teraz o dodatkach-moich ulubionych. To one tworzą klimat wnętrza oraz charakter i niepowtarzalność. Tutaj każdy może poszaleć trochę i nie trzymać się ściśle określonych zasad. Dodatki są oczywiście kwestią indywidualną, ale znalazłam kilka świetnych pomysłów, które pomogą wydobyć ten indywidualny charakter naszego miejsca pracy. Jednym z genialnych rozwiązań jest farba tablicowa-pokrywamy nią jedną ze ścian przy biurku i mamy swoją własną niepowtarzalną tablicę. Ten wariant jest także praktyczny-nie zapomnimy już o żadnej ważnej dacie czy spotkaniu, bo wszystkie zapiski możemy mieć w zasięgu naszego wzroku i w widocznym miejscu. 





Moodboard, czyli tak zwana tablica inspiracji czy naszych myśli- może być to wszystko, co nas inspiruje w danym momencie. Oczywiście nasze domowe biuro jest idealnym miejscem do stworzenia naszej własnej "tablicy" (choć nie zawsze musi to być standardowa tablica, wystarczy kawałek pustej ściany). Jeśli nie chcemy naszej ściany kaleczyć wybierzmy powyższe rozwiązania. 




Kolejnym pomysłem do wykorzystania w naszym miejscu pracy jest mapa (nie musi być tylko dla osoby zajmującej się geografią). Może być zwykła, standardowa i na papierze, ale także ręcznie malowana. Wnętrze od razu staje się bardziej "nasze", prawda? 




Wieszaki, metalowe kosze i inne tego typu przydatne rzeczy nie tylko są oryginalne i ładne, ale także pomagają w organizacji przestrzeni i przechowywaniu dokumentów, książek czy czasopism. 
Wspomnę jeszcze o typografii- w tym miejscu idealnie się sprawdzą hasła motywacyjne, które pobudzą nas i naszą wyobraźnię do działania (a w ofercie sklepów jest w czym wybierać). 


1|2|3|4



Na koniec chciałabym polecić Wam organizer od designyourlife. Alina wykonała kawał dobrej roboty, aby nam lepiej organizowało się nasze sprawy. Na pewno wypróbuję i myślę, że nawet najbardziej wymagającej osobie przypadnie do gustu. Organizer możecie nabyć tutaj lub złożyć go sobie samemu tu i wydrukować. 
To tyle w skrócie o idealnym miejscu do pracy w domu. Mam nadzieję, że dotrwaliście do końca.



Co sądzicie na temat domowego biura? Czy da się stworzyć idealne miejsce do pracy? Jakie pomysły najbardziej Wam się spodobały, a jakich tutaj zabrakło?